mam dla was nagranie ze wspaniałego closingu małego, pięknego festiwalu jaki zorganizowaliśmy wspólnie ze znajomymi

mimo tego, że sprzęt całkowicie odmówił posłuszeństwa i leciałem na gładziku w macbooku bez odsłuchu(sic!), a do tego pojawiło się sporo przesterów w nagraniu (no niestety...), to jestem całkiem zadowolony z końcowego efektu i był to najlepszy czas z najlepszą energią z parkietu jaki kiedykolwiek przeżyłem, więc muszę to udokumentować!

dziękuję wszystkim tancerzom i wszystkim wszystkim!